To niewygodne pytanie, którego większość partnerów unika zadawania: czy jest coś nie tak z naszą intymnością? Jeśli jesteś w związku małżeńskim lub jesteś w długotrwałym związku, ta wątpliwość prawdopodobnie pojawiła się, gdy pasja opadła, a górę wzięła rutyna.
Utrzymanie zdrowego kontaktu seksualnego jest trudniejsze, niż się wydaje. Jednak stawka jest wysoka. Zdaniem ekspertów pary, które aktywnie utrzymują życie seksualne, zgłaszają głębsze powiązania i mniejszą częstość występowania depresji, problemów z sercem i innych chorób. Życie dokonuje własnych korekt. Kariera, dzieci i rachunki pochłaniają energię, którą spędzaliście na sobie nawzajem.
Starzenie się dodaje kolejną warstwę złożoności. Zapalenie stawów, problemy sercowo-naczyniowe i dysfunkcje seksualne mogą fizycznie ograniczać możliwości w sypialni. Niezależnie od tego, czy tarcie ma charakter emocjonalny, czy fizyczny, problem często można rozwiązać. W rzeczywistości pogorszenie życia seksualnego może służyć jako sygnał ostrzegawczy przed większymi problemami w związku, zanim staną się krytyczne.
„Ludzie, którzy mają dobre życie seksualne, czują się lepiej [psychicznie i fizycznie]”.
– Mark Schon, dr, dyrektor ds. edukacji seksualnej, Sinclair Institute for Intimacy
Doktor Linda Banner, licencjonowana terapeutka seksualna i badaczka w Szkole Medycznej Uniwersytetu Stanforda, mówi to bez ogródek. Seks może cementować związek lub wbić klin między partnerami. Nie ma stanowiska neutralnego.
Jak często pary małżeńskie faktycznie uprawiają seks?
Dane są konkretne, a nie niejasne. Krajowe Centrum Badania Opinii na Uniwersytecie w Chicago wykazało, że dorośli uprawiają seks około 61 razy w roku. To trochę więcej niż raz w tygodniu.
Stan cywilny znacząco zmienia obliczenia. Pary małżeńskie zgłaszają o 25–300% większą aktywność seksualną niż osoby stanu wolnego, w zależności od ich grupy wiekowej. Raport Uniwersytetu w Chicago z 1998 r. również powiązał częstotliwość z poziomem szczęścia. Pary będące w szczęśliwszych małżeństwach częściej odbywały stosunki seksualne.
Wiek odgrywa rolę, ale nie taką, jakiej można się spodziewać. Małżeństwa w wieku od 18 do 29 lat uprawiają seks średnio prawie 112 razy w roku. Zanim osiągną wiek 70 lat lub więcej, liczba ta spada do 16 razy w roku.
Czy to oznacza, że starsze pary są nieszczęśliwe? Nie koniecznie. Badanie AARP wykazało, że większość dorosłych w średnim i starszym wieku była bardzo lub dość zadowolona ze swojego życia seksualnego. Nadal uważali to za kluczowy czynnik jakości życia. Doktor John McKinaly, dyrektor Instytutu Badań Nowej Anglii w Watertown w stanie Massachusetts, zauważa, że oczekiwania często zmieniają się wraz z wiekiem, szczególnie w przypadku mężczyzn. Aspiracje się zmieniają. Ale satysfakcja nie musi się zmieniać.
Dlaczego rutyna zabija pasję szybciej niż wiek
Mark Shawn identyfikuje prawdziwego wroga. Rutyna.
„Najgorsze, co może przytrafić się w związku, to życie seksualne staje się rutynowe i pojawia się nuda” – mówi.
W dynamicznym świecie słabe lub nieobecne życie seksualne jest częstym zjawiskiem, a nie porażką. Ale jest to problem do rozwiązania. Gian Sinatra, psychoterapeuta z Manchesteru w stanie Connecticut i współautorka książki Heart Sense for Women, zaczyna od komunikacji. Kiedy pary przychodzą do niej ze swoimi problemami miłosnymi, ona pyta, jak ze sobą rozmawiają.
„To barometr relacji”.
Rozwiązanie rzadko jest czysto fizyczne. To strukturalne. Musisz ponownie rozważyć priorytety w swoim życiu.
- Rozwiązuj nierozwiązane konflikty. Jeśli czujesz żal z powodu naczyń lub finansów, nie zniknie on w magiczny sposób w sypialni.
- Zaplanuj czas. Nie oczekuj spontaniczności. Znajdź czas na randki. Pozwól naturze działać, gdy presja codziennych obowiązków odejdzie.
- Pamiętaj, żeby się dobrze bawić. Kiedy życie jest trudne, intymność może wydawać się kolejną odpowiedzialnością. Gry to konieczność, a nie luksus.
Komunikacja jest silnikiem. Dotyczy to zarówno rozmów werbalnych, jak i sygnałów niewerbalnych. Musisz słuchać, aby zrozumieć, co naprawdę rozpala iskrę w twoim partnerze.
Może to uścisk. Być może jest to liścik z wyznaniem miłości, znaleziony w kieszeni płaszcza. Być może będzie to wyjazd do motelu, nowa technologia lub użycie wibratora. Konkretny wyzwalacz pobudzenia różni się w zależności od pary. Wspólnym wątkiem jest intencja. Musisz zdecydować, co działa, przetestować i wprowadzać poprawki.
Zwykle dzieje się to w ciele, a nie w głowie
Wyjaśnijmy sobie od razu jedną kwestię. Przez dziesięciolecia wierzyliśmy, że problemy seksualne mają przede wszystkim podłoże psychologiczne. Błąd. Badania prowadzone w ciągu ostatnich kilku lat wskazują na innego winowajcę. Zwykle problem dotyczy układu naczyniowego.
Doktor Michael Werner, urolog z Nowego Jorku, dokonuje wyraźnego rozróżnienia na podstawie wieku. Jeśli masz ponad 65 lat, zaburzenia erekcji są zwykle problemem fizycznym. Mniej niż 65? Wtedy ma to raczej charakter psychologiczny. Ale nawet wśród starszych mężczyzn czynnik psychologiczny odgrywa rolę. Poczucie własnej wartości wielu mężczyzn jest nierozerwalnie powiązane z ich sprawnością seksualną.
Liczby są wymowne. W wieku 40 lat u 25% mężczyzn występują całkowite lub umiarkowane zaburzenia erekcji. W wieku 70 lat liczba ta wzrasta do połowy wszystkich mężczyzn. McClay ujmuje to bez ogródek: „Prawie wszystko, co zakładaliśmy przez ostatnie 95 lat, było całkowicie błędne”. Nazywa zaburzenia erekcji wczesnym sygnałem ostrzegawczym zawału serca. Jest to problem z krążeniem. Część chorób naczyniowych.
„Zaburzenia erekcji są problemem układu krążenia i są częścią chorób naczyniowych… Zaburzenia erekcji są wczesnym sygnałem ostrzegawczym zawału serca.” — McClaya
Nie chodzi tylko o sypialnię. Przyczyniają się także depresja, stany lękowe i choroby prostaty. I tu jest haczyk: leki stosowane w leczeniu tych schorzeń często sieją spustoszenie w życiu seksualnym. Wpadasz w błędne koło. Pigułka poprawia nastrój, ale zabija iskrę. Cykl się przeciąga, obciążając relacje w sposób wykraczający poza fizyczny.
Wychodzimy poza tablet
Viagra zmieniła zasady gry. Zastąpiła inwazyjne metody leczenia i umożliwiła mężczyznom powrót do zdrowia. Ale to nie jest panaceum. McClay spodziewa się, że wkrótce na rynku pojawią się nowe leki. Łatwiej będzie je zaakceptować. Będą działać szybciej. Są mniej ryzykowne dla serca niż wykazano, że Viagra.
Jednak co działa lepiej niż jakakolwiek pigułka? Twoje własne ciało.
McClay zaleca zwiększenie aktywności fizycznej. Rzuć palenie. Obserwuj swoją wagę. Sprawdź poziom cholesterolu. Ponieważ zaburzenia erekcji są powiązane z chorobami układu krążenia, poprawa zdrowia serca często poprawia erekcję. Zmniejsza także ryzyko związane z wiodącym na świecie zabójcą mężczyzn.
Jeśli zmiany stylu życia nie pomogą, porozmawiaj ze swoim lekarzem. Być może należy dostosować leki powodujące problem. Spróbuj tego przed dodaniem kolejnego leku specjalnie na zaburzenia erekcji. Inwazyjne leczenie jest ostatecznością, ale powinno tak pozostać.
W przypadku kobiet zasady są inne
Starzenie się wpływa na kobiety inaczej. Zmniejsza się nawilżenie pochwy. Dopływ krwi do narządów płciowych spowalnia. Zmniejsza się intensywność skurczów mięśni podczas orgazmu. To są prawdziwe zmiany fizyczne. Nie oznaczają, że jest z tobą coś nie tak. Oznaczają, że potrzebujesz narzędzi.
Pomocna może być estrogenowa terapia zastępcza. Pomocne może być również coś tak prostego, jak dobry smar. Nie trać z oczu podstaw. Czasami rozwiązanie leży na półce.
A co ze ścieżką trawiastą? Miłorząb dwuklapowy. L-arginina. Wiele osób przekonuje ich skutecznością w leczeniu problemów z libido i erekcją. McClay jest ostrożny. Nie ma dowodów naukowych potwierdzających, że suplementy hormonalne, zioła lub suplementy diety działają na zaburzenia erekcji. Nie twierdzi jednak, że medycyna alternatywna jest bezużyteczna. Po prostu nie jest poparte tymi samymi twardymi danymi. Wyniki mogą się różnić.
Praktyczne kroki pozwalające utrzymać iskrę przy życiu
Nie potrzebujesz terapeuty, aby rozwiązać każdy problem. Czasami trzeba po prostu pokazać się inaczej.
- Traktuj swojego partnera tak, jakbyś się tylko spotykał. Nowość ma znaczenie.
- Romans poza sypialnią. Wiadomości tekstowe. Notatki. Małe gesty.
- Zaplanuj randkę. I realizuj ją.
- Rozmawiaj. Więcej słuchaj niż mówisz.
- Zrozum ich potrzeby. Ich pragnienia mogły się zmienić. Zapytać.
- Rozwiązuj konflikty. Nierozwiązany gniew wpływa do sypialni. Uwolnij napięcie.
- Trzymaj formę. Zachowaj to dla siebie, a to odbije się na twojej pewności siebie.
- Bądź żądny przygód. Próbuj nowych rzeczy. Gra wstępna to nie tylko całowanie. To jest flirt. To wzruszające. To jest gra.
- Wspólne uprawianie sportu. To wspólna aktywność, a nie tylko obowiązek.
- Rzuć palenie. Namów swojego partnera, żeby też rzucił palenie.
Podsumowanie
Dysfunkcje seksualne są często sygnałem fizycznym. Posłuchaj go. Być może to mówi Twoje serce. Być może leki są oporne. Być może wiek robi swoje. Cokolwiek to jest, można to rozwiązać.
Viagra jest jednym z narzędzi. Nowe leki są w drodze. Ale ruch, dieta i szczera komunikacja to podstawa. Dla kobiet smarowanie i terapia hormonalna są ważnymi i praktycznymi rozwiązaniami. Dla wszystkich celem nie jest zmuszanie do działania. Celem jest zrozumienie tego, co się dzieje. A potem się dostosuj.
Iskra nigdy nie gaśnie. Ona się zmienia. Musisz się z nią spotkać tam, gdzie ona jest.
































